Kasztanowy SZAMPON DO WŁOSÓW pachnący świeżością

Szampon do włosów to coś co lubimy, by się pieniło. Ale czy tylko to jest ważne?? Biorąc pod uwagę pozostałe właściwości spienianie nie ma tu akurat wielkiego znaczenia….. Zapewniam Was, że kondycja skóry i wygląd włosów po użyciu szamponu domowej roboty przekona Was do używania go. Mnie to przekonało.

Jak przygotować szampon??

Faza I

300ml odwaru/ekstraktu z kasztanowca (baza saponinowa)

30g glicerynowy ekstrakt ziół

10g oliwy magnezowej – do szamponów dla małych dzieci nie dodawać!

10g ekstraktu etanolowego 50 % z ziół  + 5 -10 ml olejków eterycznych (zmieszać razem)

+ 100g destylatu ziołowego (można zastąpić wywarem ziołowym)- jako rozpuszczalnik do pozostałych składników: czytaj niżej!! – do fazy II oraz III)

Faza II

15 g – GDL-glukonolakton kwasu glukonowego

0,5 g – benzoesan sodu

 (dodać to wszystko do 50 g destylatu/odwaru i wymieszać)

Faza III

2 g guma ksantanowa

2 g mydłoki  lub Glikozyd decylowy 5 -20 % –  podnosi pienistość – ja dodałam  mydłoki (dodać do 50 g gorącego destylatu ziołowego i wymieszać).

Najpierw należy przygotować wszystkie fazy. Do zlewki o poj. około 0,8 l wlej kolejno wszystkie fazy i wymieszaj (mikserem jak do mieszania ciasta).  Gotowe.

Jak używać ??

Nakładam na włosy i skórę głowy około 10-15 ml i wmasowuję rozprowadzając łagodnymi masującymi ruchami. To też poprawia kondycję skórę: mały masaż podczas mycia włosów sprawia lepsze ukrwienie a z tym lepsze wchłanianie składników czynnych zawartych w szamponie. Zwykle szampon pieni się słabo, szczególnie po nałożeniu na mocno przetłuszczone włosy. Ale jeśli czynność powtórzę to na wilgotnych włosach dobrze rozmasowany zaczyna się pięknie spieniać. Pozostawiam go jeszcze chwilę na włosach, niech skóra spragniona odżywi się nieco. Spłukuję i gotowe.

 O ile po zwykłych szamponach tzw. sklepowych lub pastach potasowych moje włosy, albo szybko się wysuszały i sterczały jak siano, albo po prostu wyglądały jak niedomyte i sterczały jak strąki to po tym szamponie są świetnie umyte, pachną świeżością i do tego fajnie  się układają.  Jak  często myję włosy?? Wg potrzeb, ale nie częściej niż wcześniej, nawet powiedziałabym, że o jeden dzień dłużej. Moja skóra oddycha, włosy przyspieszyły swój wzrost, na czym mi akurat bardzo zależy. To szampon idealny dla mnie, a najważniejsze jest to, że oprócz tego, że są umyte, pachną i fajnie się układają to… nie są oklapnięte!!!

Niezłe Ziółko

Baza saponinowa z kasztanowca po nalewce

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *