Foto-relacja z warsztatów ZIELNE FOLWARKI

Warsztaty we wsi Folwarki były pełne zapachów, emocji, słów, achów i ochów, ziół – ale to oczywiste 😉

Niech te zdjęcia umieszczone poniżej powiedzą co działo się na warsztatach…

Nasze ziołowe spotkanie zaczęliśmy od spaceru ziołowego w piątek, po to by pozbierać co nieco na warsztaty, by przygotować uczestników do programu i opowiedzieć co nieco o  ziołach otaczających nas w ogrodach przydomowych i na łąkach.

Następnie w sobotę najpierw omówiliśmy rolę leczniczą, kulinarną i kosmetyczną zebranych ziół. Po zabraliśmy się do przygotowywania kolejno poszczególnych arcydzieł sztuki kuchennej. W pierwszej kolejności były zioła do past, gąszczy i popularnych pesto. Potem do MARMOLADY ŚWIERKOWEJ I SYROPU

Kolejno inne dania i potrawy.

Syrop świerkowy z piwonią i miętą.

Jako obiad ziołowy Uczestnicy przygotowali kaszę gryczaną z sosem ziołowym z pesto oraz herbatę ziołową. Dodatkiem do kaszy były przywiezione przeze mnie marynowane i kiszone warzywa i zioła: dyia kiszona, robinia w zalewie słodko-kwaśnej, „kapary” mniszkowe w occie, botwinka kiszona, rzodkiew i rzepa kiszone oraz wiele, wiele innych „dziwadeł” z domowej spiżarni :), które posmakowały i zachęciły do dalszej produkcji w domowym zaciszu.

Na zakończenie pierwszego dnia ziołowych zmagań Uczestnicy zrobili własne marynaty: kwiaty czarnego bzu i chabra marynowane w zalewie octowej na ostro.

Kolejnego dnia rozsmakowani w ziołach Uczestnicy przygotowali fantastyczny obiad. Ale dzień zaczął się od kompozycji herbat z suszonych ziół. Ach!! Cóż to była za zabawa!!

Następnie wspólnymi siłami przygotowaliśmy obiad składający się z …ziół 😉 czyli zupa ziołowa – ach czego tam nie było…!! oraz naleśniki z dodatkiem kwiatów czarnego bzu, liści żywokostu oraz mieszanki: piwonia, mięta, macierzanka, oregano.

A na deser……kompot kwiatowy!!

To była prawdziwa uczta, jak na niedzielę przystało !! 🙂

Na zakończenie warsztatów Uczestnicy wykonali cudowne sole do kąpieli z dodatkiem ziół, magnezu, kwasku cytrynowego, mąki ziemniaczanej czy innych specyfików wg własnych potrzeb i dostosowane do gustów.

Aż żal było się rozstawać….

Do zobaczenia!

Niezłe Ziółko…..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *