Leszczyna – czyli olej z kotków, przedziwny balsam, ocet do kąpieli, nalewka oczyszczająca oraz mleko leszczynowe

Leszczynowe „kotki” czyli męskie kwiaty.
Przejeżdżając przez polskie wsie późną zimą czy wczesną wiosną, można
zobaczyć „łany” kwitnącej leszczyny. Wygląda pięknie!! Małe żółciutkie niby-gąsieniczki czy niby-banany (jak to ktoś ujął) zwisają z gałązek jeszcze bezlistnych. Krzew ten nie gardzi żadnym gruntem, choć preferuje głęboko wzruszony, tłusty i wilgotny oraz stanowisko ocienione. Dlatego rośnie prawie wszędzie. Leszczyna pospolita Corylus avellana L.- główny bohater dzisiejszego wpisu.
Dla alergików to pora bardzo trudna, bo nasilone pylenie tychże, wysuszone śluzówki nosa i podrażnione spojówki zimowym ogrzewaniem, cierpią bardzo a to powoduje katary, zapalenia i inne dolegliwości. Jednakże leszczyna to doskonały lek właśnie dla alergików, osób cierpiących na problemy hormonalne oraz jako pierwsza kuracja oczyszczająca, odtruwająca szczególnie nerki.
Dziś wiemy jaki ma skład chemiczny, więc nietrudno jest wyobrazić sobie jej działanie i zastosowanie. O składzie można przeczytać TUTAJ, więc nie będę powielać treści. Sporo też w internecie jest informacji na temat zbioru kwiatów leszczynowych, robienia naparów, octów czy syropów. Podstawowe przepisy można znaleźć TUTAJ.  Dodatkowo z leszczyny można zrobić nalewkę. Jak pisał Józef Gerald-Wyżycki w Zielniku „Ekonomoczno-Technicznym ułożonym dla gospodarzy i gospodyń” (Wilno, 1845r).: ”…Kotki  nalane spirytusem albo okowitą i postawione na czas niejaki w cieple, dają przedziwny balsam na świeże rany. Ususzone, zmieszane z sianem i dawane owcom w jesieni i na wiosnę przez dni kilkanaście, mają być doświadczone prezerwatywą przeciw chorobie gnilnej tych zwierząt. Można tez z nich wytłaczać dobry olej. Korzec zebranych z pyłkiem i wysuszonych kotków daje 6-8 funtów czyli garniec oleju”.
Owiec nie karmię, choć sposób ciekawy na zapobieżenie chorobom. Niestety praski też nie posiadam, ale chętnie sprawdziłabym jakiej jakości olej wychodzi z tychże „kotków”. Za to nalewam spirytusem czy okowitą jeśli mam takową.
NALEWKA  LESZCZYNOWA
1 cz. kwiatów leszczyny, drobno posiekanych lub zmielonych
5 cz. alkoholu do 35-40%  – podgrzać do temp. wrzenia.
Zalewamy kwiaty leszczyny wrzącym alkoholem i odstawiamy w ciemne miejsce na kila tygodni, codziennie wstrząsając. Następnie przecedzamy. Przechowujemy w chłodnym, ciemnym miejscu.
Działanie:
wzmaga diurezę, działa odtruwająco, żółciopędnie, napotnie, rozkurczowo na mięśnie gładkie, wzmaga usuwanie kwasu moczowego z ustroju. Przeciwbólowo i przeciwzapalnie. Zapobiega zakrzepom, usprawnia krążenie obwodowe. Korzystnie wpływa na zapalnie zmieniony i przerośnięty gruczoł krokowy. Na skórę działa przeciwobrzękowo, znieczulająco, przeciwbólowo i odkażająco.
Wskazania:
grypa, przeziębienie, gorączka, bóle stawów i mięśni, prostata, choroby kobiece, choroby reumatyczne, skąpomocz, obrzęki, usuwanie przykrych objawów po nadmiernym spożyciu alkoholu (w naparze), bóle, stany zapalne skóry, tendencje do zawałów i zakrzepów.
Stosowanie:
po 5-10 ml 1-4 razy dziennie do 100 ml wody
Na zdjęciu różne nalewki, m.in. nalewka z leszczyny, która jest bardzo ciemna – szkło jasne, przeźroczyste.
KURACJA OCZYSZCZAJĄCA LESZCZYNĄ:
Do kuracji potrzeba świeżych lub suszonych kwiatów leszczyny lub nalewki leszczynowej.
Napar leszczynowy: 1-2 łyżki kwiatów należy zalać 1 szklanką wrzącej wody i parzyć pod przykryciem 20 minut. Należy pić 2 razy dziennie (przed śniadaniem i co najmniej 2 godz. po kolacji). Stosujemy nie dłużej niż 20-25 dni. Kurację można powtarzać co kwartał.
Nalewka leszczynowa: (przygotowanie jak wyżej)
Stosowanie: 10-15 ml dobowo nalewki, stosować około 20-25 dni. Kurację można powtarzać co kwartał.
Działanie: oczyszczające, regulujące metabolizm i zaburzenia hormonalne (zarówno kobiece jak i męskie),  wspomaga leczenie chorób skórnych na tle autoagresji, wspomaga oczyszczanie organizmu po zatruciach oraz chorobach wirusowych, wspomaga regenerację układu moczowego i oddechowego.
KĄPIEL  Z OCTEM LESZCZYNOWYM
Przygotować ocet leszczynowy. Do pół wanny ciepłej wody dodajemy około 100-150ml octu leszczynowego oraz 2-3 łyżki soli gruboziarnistej. Kąpiel doskonale likwiduje obrzęki i stany zapalne skóry, mięśni i stawów. Ocet dodany do wody czy naparów ziołowych w stężeniu 10-15% w formie okładów likwiduje zapalenie gruczołu mlekowego u kobiet karmiących (okłady 20-30 minutowe). Można przemywać naparem skórę zmęczoną,
podrażnioną, ze stanami zapalnymi. Ocet nadaje się doskonale do robienia
toników do cery tłustej, skłonnej do stanów zapalnych z trądzikiem.
MLEKO LESZCZYNOWE  dla niemowląt
2-3 łyżki rozdrobnionych pączków leszczynowych
2 szklanki wody lub mleka (wrzące, zagotowane)
Pączki zalać wrzącym płynem, parzyć pod przykryciem około 20-30 min. Podawać po 1-2 łyżki co 2-3 godziny. W przypadku przeziębienia, grypy, stanów zapalnych układu oddechowego, bóli gardła, kaszlu. Jest to jeden z niewielu leków roślinnych jaki można podawać tak małym dzieciom.
 
Co jeszcze można z leszczyny robić??
– kremy i balsamy przeciwzapalne i przeciwbólowe
– oliwki do ciała
– toniki do twarzy
– herbatki oczyszczające nerki, regulujące układ hormonalny zarówno  u mężczyzn jak i kobiet
– preparaty uszczelniające naczynia krwionośne
– oraz wiele innych preparatów w zależności od sposobu przetworzenia.
Leszczyna to wielki skarb. Jako jedna z pierwszych roślin kwitnących w naszym klimacie daje pszczołom zbyt wcześnie obudzonym pierwszy pokarm. W legendach i podaniach ludowych był to krzew niezwykłych mocy. Leszczyna w wielu kulturach świata była drzewem wyjątkowym, magicznym, czczonym i szanowanym. U starożytnych Greków Apollo posiadał leszczynową różdżkę zwaną „kadyceusz”, której dotknięcie pomagało ludziom wyrazić swoje myśli za pomocą zgranie ułożonych słów – dziś mówimy, że ktoś jest elokwentny. Muszę i ja spróbować, kiedy piszę swoje posty. Natomiast w tradycji celtyckiej, leszczyna była symbolem inspiracji poetyckiej i mądrości. U Irlandczyków był łosoś, który podobno wyjadł wszystkie orzechy dziewięciu leszczyn rosnących wokół stawu i stał się źródłem mądrości. A z kolei kucharz który go upiekł, zamoczył palec w sosie tego łososia i sam posiadł ów mądrość (czy ten łosoś w takim razie był taki mądry skoro dał się upiec??) Również w tradycji nordyckiej i rzymskiej leszczyna była źródłem mądrości. A wszelka umiejętność w zakresie sztuk i nauki wiązała się z jedzeniem orzechów. Dziś już wiemy dlaczego.
Natomiast w Anglii dzięki leszczynie można było pozostać niewidzialnym dla innych ludzi, ale trzeba było najeść się nasion paproci i podpierać się leszczynową laską, na której były zatknięte zielone leszczynowe gałązki z liśćmi. Hmm…. Jakoś mnie ta niewidzialność nie dziwi, szczególnie w lesie….
Z magicznych mocy leszczyna posiadała jeszcze taką, iż w średniowiecznej Europie używano jej (a właściwie rozwidlonego kija) do wykrywania zakopanych skarbów, żył wodnych, rud metali oraz do poszukiwania pomordowanych nieszczęśników. Drewno tego krzewu miało chronić przed ZŁYM, więc wykonywano płoty wokół domów, elementy zbroi, a także tarcze dla bohaterów. Kawałków jej drewna używano jako talizmanów przeciwko wiedźmom.
Natomiast słowiańscy przodkowie traktowali leszczynę jako drzewo opiekuńcze, gdyż kwitła jako jedna z pierwszych roślin a do tego nigdy nie uderzały w nią pioruny. Kwitnące gałązki zatykano w drzwiach domów co miało chronić przed złymi duchami wampirami, chorobami i wszelkim złem. Legend, podań i wierzeń jest bardzo dużo: co kraj to obyczaj.
Kwiat żeński –  z tego będzie orzeszek 🙂
MEKSYKAŃSKA CIEKAWOSTKA RUSZAJĄCEGO SIĘ ORZECHA:
W Meksyku rośnie taka leszczyna, której orzechy przez kilka tygodni potrafią same, bez żadnej pomocy z zewnątrz, poruszać się i podskakiwać!!  Orzeszki zerwane z krzaka – dodam.  Czary i magia!! Magia?? Nie!! Przyczyna jest prosta: we wnętrzu całkowicie zamkniętej skorupki gąsienica pewnego motyla z rodziny zwójek żyjąc, powoduje przewracanie się i ruszanie tego orzecha. Na skorupce jednak nie ma śladu, by cokolwiek tam w środku było. Dostaje się tak: jajeczko owada zostaje złożone w zalążni kwiatu, gąsienica rośnie wraz z orzechem. Po około 2 miesiącach kiedy się już oprzędzie, ruszanie orzeszka ustaje, a po następnych kilku z przegryzionego orzecha wyfruwa motyl. Ot i cała tajemnica!!
Orzechowych inspiracji
życzy Niezłe Ziółko
Źródło:
Praca zbiorowa: „ Na początku było drzewo”, Baobab, Warszawa 2011, str. 321-330
Ziółkowska Maria: „ Gawędy  drzewach”, LSW, Warszawa
1983, str. 173 – 182


„Kotki” leszczynowe – Asslar, 15 grudzień 2015r. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *